NFL: Po zagmatwanej relacji na Instagramie – czy Brandon Aiyuk przejdzie do Washington Commanders?

Brandon Aiyuk był niegdyś jednym z najlepszych skrzydłowych w NFL. Obecnie popadł w konflikt ze swoją drużyną i od półtora roku nie rozegrał żadnego meczu. Czy podpisze teraz kontrakt z Washington Commanders?

W ostatnich miesiącach stało się coraz bardziej oczywiste, że między San Francisco 49ers a skrzydłowym Brandonem Aiyukiem nie ma innego wyjścia niż rozstanie.

Reporter „ESPN” Jeremy Fowler poinformował właśnie, że kilka drużyn może czekać na jego zwolnienie, aby w razie ewentualnego transferu nie musieć oddawać praw do zawodnika.

„Ta sprawa jest skomplikowana, ponieważ w gruncie rzeczy mamy do czynienia z impasem między 49ers a Aiyukiem” – wyjaśnił Fowler w niedzielę w programie „SportsCenter”.

„Z powodu swojej zawyżonej umowy jest on w zasadzie uważany za nie do sprzedania, ponadto nie brał udziału w rehabilitacji z drużyną, a sytuacja dość mocno się zaostrzyła”.

I dalej: „Widzieliście niektóre z tych filmików na Instagramie. A jeśli teraz się pojawi i w dowolnym momencie zgłosi się do drużyny, to być może uda im się rozpocząć proces zwolnienia go lub rozstania się z nim w jakikolwiek sposób, czego w tej chwili można się spodziewać.”

W niedzielę późnym wieczorem skrzydłowy opublikował na Instagramie relację, w której powiedział: „Cześć wszystkim, miałem wspaniały Dzień Ojca. Ale zanim położę się spać, chciałem jeszcze powiedzieć: Naprzód, Commanders, naprzód, Commanders, naprzód, Commanders!”

Aiyuk i Jayden Daniels znają się jeszcze z czasów studiów

Aiyuk ma już powiązania z obecnym rozgrywającym Commanders, Jaydenem Danielsem. W 2019 roku obaj grali w drużynie Arizona State Sun Devils – skrzydłowy był wówczas głównym odbiorcą podań rozgrywającego i zanotował 1192 jardy po podaniach oraz osiem przyłożeń.

Daniels rzucił w tym sezonie 2943 jardów i 17 przyłożeń. Podczas gdy Aiyuk zgłosił się do draftu i został wybrany w pierwszej rundzie przez 49ers, rozgrywający pozostał jeszcze przez dwa lata w Arizonie, po czym przeniósł się do LSU Tigers.

W swoim ostatnim sezonie w barwach LSU 23-latek zdobył 40 przyłożeń i został wybrany z drugim numerem przez Commanders w drafcie 2024.

„Drużyny takie jak Washington czy inne rozglądają się obecnie za skrzydłowymi – wiadomo przecież, że Baltimore i Kansas City mają nieco słabe obsady na tej pozycji”, powiedział Fowler w programie „SportsCenter”. „Ktokolwiek wykaże zainteresowanie, prawdopodobnie nie pozyska go w ramach wymiany, lecz poczeka, aż zostanie zwolniony”.

I dalej: „Wtedy wprawdzie nie będzie miał już takiej samej wartości rynkowej jak kilka lat temu, ale jako były skrzydłowy z pierwszej dziesiątki nadal mógłby stanowić wartość dodaną”.

Aiyuk prowadzi San Francisco 49ers do Super Bowl

Aiyuk podpisał w San Francisco czteroletni kontrakt o wartości do 120 milionów dolarów po tym, jak w sezonie 2023 poprowadził drużynę do Super Bowl, zdobywając 1 342 jardy po podaniach.

W kolejnym sezonie skrzydłowy doznał zerwania więzadła krzyżowego i więzadła pobocznego wewnętrznego i od tamtej pory nie grał.

Nick Wagoner z „ESPN” poinformował ostatnio, że w lipcu ubiegłego roku doszło do „eskalacji sytuacji, gdy 49ers unieważnili pozostałe gwarantowane płatności z jego kontraktu, ponieważ nie brał udziału w rehabilitacji po zerwaniu więzadła krzyżowego, więzadła bocznego i menisku w prawym kolanie”.

Ponadto w grudniu drużyna umieściła go na liście „Reserve/Left Team”, a dyrektor generalny John Lynch oświadczył wcześniej, że skrzydłowy rozegrał swój ostatni mecz w barwach drużyny.

Chociaż transfer byłby korzystniejszy dla 49ers, ponieważ mogliby w ten sposób uzyskać coś w zamian za 28-latka, scenariusz ten staje się coraz mniej prawdopodobny ze względu na ciągłe pojawianie się Aiyuka w nagłówkach gazet w związku z jego filmami w mediach społecznościowych.

Na przykład w usuniętym poście wyśmiewał się z klubu: „Chcecie wiedzieć, dlaczego właściwie są tacy wkurzeni? Są wkurzeni, bo są głupi. Są wkurzeni, bo w ciągu ośmiu miesięcy zapłacili mi 50 milionów dolarów. A potem unieważnili moje gwarancje na rok 2027. A ja w 2026 roku będę grał w nowej drużynie. Są wkurzeni na samych siebie.”

Washington Commanders potrzebują wzmocnienia na pozycji skrzydłowego

Biorąc pod uwagę powiązania z Danielsem oraz zapotrzebowanie na silnego skrzydłowego, Washington byłby logicznym celem. Najlepszy skrzydłowy Commanders z poprzedniego sezonu, Deebo Samuel, opuścił klub po zaledwie jednym sezonie, przechodząc do statusu wolnego agenta.

W okresie międzysezonowym drużyna pozyskała dwóch skrzydłowych – Dyami Browna i Van Jeffersona – jednak obok nich i Terry’ego McLaurina wciąż brakuje czołowego gracza, który dopełniłby skład skrzydłowych.

Takim graczem był kiedyś Aiyuk – jednak to, czy po dwóch latach bez praktyki meczowej i treningów z drużyną będzie w stanie powrócić do dawnego poziomu, jest wysoce wątpliwe.

Commanders mogliby jednak podjąć to ryzyko, aby po bardzo rozczarowującym sezonie znów walczyć o czołowe miejsca.

W 2024 roku drużyna zakończyła sezon z bilansem 12-5 i dotarła do meczu o mistrzostwo konferencji, jednak w minionym sezonie udało jej się odnieść zaledwie pięć zwycięstw.

Author
Published
3 godziny ago
Categories
NFC
Comments
No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *