NFL: Stefon Diggs rzuca wyzwanie wszystkim drużynom – „Który numer dwa jest lepszy ode mnie?”

Stefon Diggs ciężko pracuje przed nowym sezonem. Jednak ten skrzydłowy nie ma obecnie żadnej drużyny. Jest jednak przekonany, że mógłby odgrywać ważną rolę w każdym składzie.

I najwyraźniej wykorzystuje ten czas, by bardzo dokładnie zapoznać się ze składami drużyn NFL. 32-latek zauważył przy tym, że w zasadzie w każdej drużynie mógłby pełnić ważną rolę. Co prawda nie jako skrzydłowy numer jeden, ale już w składzie podstawowym.

W filmie opublikowanym na swoim kanale „YouTube” pod tytułem „Back in Motion” Diggs mówi z pełnym przekonaniem: „Moim zdaniem mógłbym zmierzyć się z każdym”. Z wyjątkiem czołowych skrzydłowych, którzy są zdecydowanymi numerami jeden – dodaje. A potem podkreśla: „Ale wymień mi numer dwa, który jest lepszy ode mnie”.

Odpowiedź sam czterokrotny uczestnik Pro Bowl udziela od razu: „W żadnej drużynie nie ma numeru dwa. Załóżmy, że ludzie wiedzą, o co chodzi, i mówimy im: »OK, nie chcesz mi dać miejsca jako numer jeden. Wymień mi natychmiast swojego skrzydłowego numer dwa i powiedz mi, ile zarabia«, a wtedy moje ostatnie pytanie brzmi: » Czy on jest lepszy ode mnie?’”

Diggs chce wrócić do NFL: najlepszy skrzydłowy numer dwa?

W ten sposób Diggs porównałby się między innymi z Davante Adamsem z Los Angeles Rams, Tee Higginsem z Cincinnati Bengals czy George’em Pickensem z Dallas Cowboys. W minionym sezonie – swoim jedynym w barwach New England Patriots – Diggs zdobył 1013 jardów po podaniach i cztery przyłożenia. Co ważne, jako skrzydłowy numer jeden. Były to jednak wyniki poniżej jego średniej.

Należy jednak pamiętać, że przed sezonem Diggs wracał do gry po zerwaniu więzadła krzyżowego – pierwszej poważnej kontuzji w swojej karierze. To, że Patriots rozstali się z nim po zaledwie jednym sezonie, mimo trzyletniego kontraktu, wynikało jednak nie tylko z przyczyn sportowych: wiosną ten wybrany niegdyś w piątej rundzie draftu zawodnik stanął przed sądem pod zarzutem ciężkiego duszenia i spowodowania obrażeń ciała, ale został uniewinniony. Również ze strony NFL nie grozi mu już żadna kara w związku z tą sprawą.

Powinno to ułatwić mu powrót. Diggsowi w żadnym wypadku nie brakuje pewności siebie, by dodać do swojej kariery w NFL jeszcze kilka udanych rozdziałów, co podkreślają jego najnowsze wypowiedzi. Na filmie widać również, jak przygotowuje się do nowego sezonu. W tym sensie zawiera on więcej niż tylko jedno przesłanie skierowane do klubów: Diggs wciąż jest głodny sukcesu. Jego kariera w NFL nie ma się zakończyć pierwszym udziałem w Super Bowl.

Author
Published
2 godziny ago
Categories
Ogólne
Comments
No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *