NFL: Derek Carr o plotkach dotyczących powrotu – pozostaje w kontakcie z kilkoma drużynami

W wywiadzie Derek Carr opowiada o zapytaniach ze strony kilku klubów NFL. Dla niego jednak priorytetem jest teraz rodzina. Właśnie dlatego jednak nadal trenuje.

Derek Carr jest już od ponad roku na emeryturze futbolowej. I cieszy się tym życiem, co 35-latek podkreślił w wywiadzie dla programu „Good Morning Football” stacji „NFL Network” w drodze na pole golfowe.

A przecież już dawno mógłby znów przygotowywać się jako rozgrywający do nowego sezonu NFL, jak zdradził Carr. W odpowiedzi na pytanie na ten temat powiedział: „Nigdy nie mówię nigdy. Musiałaby to być wyjątkowa sytuacja”.

Kilka drużyn skontaktowało się z nim w okresie poza sezonem. Nie chciał jednak podawać nazw. Powiedział tylko tyle: „Po prostu poinformowałem ich, czym byłem zainteresowany i jakie miałem plany. Były to dobre, solidne drużyny futbolowe, choć niektóre z nich znajdowały się w różnych sytuacjach”.

Największe ryby najwyraźniej jednak nie znalazły się wśród nich, ponieważ – jak Carr wyjaśnił już wcześniej – ponownie założyłby kask, gdyby chodziło o drużynę z szansą na Super Bowl. Jego uwaga skupia się jednak na rodzinie, a zwłaszcza na pięciorgu dzieci, z których najmłodsze urodziło się dopiero wiosną.

Carr o plotkach dotyczących powrotu: Muszę dalej trenować dla dzieci

Gdyby jednak miał jeszcze kiedyś wrócić, liczyłoby się dla niego wyłącznie zwycięstwo. „Musiałaby to być wyjątkowa drużyna, która kogoś straciła lub kogoś potrzebuje. Ale nawet wtedy nie byłoby to pewne” – wyjaśnił dalej zawodnik wybrany w drugiej rundzie draftu 2014.

Jednak wyjaśnił również, że musi dalej trenować – choć raczej z konieczności. „ Mam czterech synów, którzy nie powinni być w stanie mnie pobić, gdy skończą 18 lat – więc muszę dalej trenować” – zażartował Carr.

I dodał: „Będę w formie i gotowy – albo raczej nie. Prawdopodobnie po prostu będę trenował swoje dzieci, to na pewno”. Być może któryś z tej czwórki pójdzie kiedyś w ślady tego urodzonego w Kalifornii zawodnika. A po jedenastu latach spędzonych w Oakland, Las Vegas i Nowym Orleanie nie są to bynajmniej małe dzieci.

W drużynie Raiders Carr jest posiadaczem wielu rekordów klubowych. Jego 35 222 jardów podaniowych, 217 przyłożeń podaniowych, 3201 celnych podań i 4958 prób podań pozostają niedoścignione. Czterokrotnie brał udział w Pro Bowl. Uporczywe problemy z barkiem zmusiły go jednak wiosną ubiegłego roku do zakończenia kariery, po dwóch z czterech lat kontraktu z Saints.

Być może jednak nie było to jeszcze jego ostatnie słowo. Pytania o powrót z pewnością będą towarzyszyć Carrowi jeszcze przez jakiś czas.

Author
Published
1 godzinę ago
Categories
Ogólne
Comments
No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *