Właściwie Brandon Aiyuk chciał opuścić San Francisco, aby grać w Waszyngtonie u boku swojego dawnego kolegi ze studiów, Jaydena Danielsa. Jednak po dziwacznym ataku na Instagramie, jaki przeprowadził skrzydłowy 49ers na rozgrywającego, umowa z Commanders grozi fiaskiem, zanim jeszcze zdążyła się w ogóle rozpocząć.
Co się właściwie dzieje z Brandonem Aiyukiem?
To pytanie można sobie zadawać już od dłuższego czasu. W końcu skrzydłowy, pomimo swojego dobrze opłacanego kontraktu, robił ostatnio praktycznie wszystko, by zniweczyć swoją współpracę z San Francisco 49ers.
Teraz jednak 28-latek wdaje się w konflikt z drużyną, do której najwyraźniej chętnie by przeszedł: Washington Commanders. A dokładniej z rozgrywającym Jaydenem Danielsem, który prawdopodobnie będzie miał decydujący wpływ na ewentualną wymianę.
Daniels i Aiyuk byli bowiem w sezonie 2019 kolegami z drużyny na uczelni w barwach Arizona State Sun Devils – skrzydłowy był wówczas ulubionym odbiorcą podań świeżo upieczonego rozgrywającego. Aiyuk osiągnął ponad 1 100 jardów po podaniach, po czym został wybrany przez 49ers w pierwszej rundzie draftu.
Aiyuk przestał obserwować Danielsa na Instagramie
Według doniesień Daniels nie miałby nic przeciwko ponownemu graniu w jednej drużynie z Aiyukiem. To z kolei mogłoby skłonić Commanders do zwrócenia się do 49ers z prośbą o transfer.
Dlatego też kłótnia z Danielsem właśnie teraz nie jest zbyt mądrym posunięciem ze strony Aiyuka. Najpierw jednak skrzydłowy przestał obserwować rozgrywającego na Instagramie, a potem bezpośrednio zaatakował Danielsa w swoich postach.
Po zwolnieniu z Detroit Lions: Trzy drużyny prawdopodobnie skontaktowały się już z Terrionem Arnoldem
W swojej relacji na Instagramie Aiyuk umieścił link do rozgrywającego Commanders i zwrócił się do niego bezpośrednio: „Jesteś teraz w mojej drużynie. Przestrzegasz moich zasad. Jestem dorosłym mężczyzną, chłopcze. Najpierw musisz przestać biegać do swojej mamy, może wtedy uwierzę w to, o czym mówisz.”
Czy to właśnie filmik, który stał się przyczyną sporu?
Podejrzewa się, że Aiyuk, który już pozował w stroju Commanders, zareagował w ten sposób na filmik, który niedawno stał się hitem internetowym. W filmiku tym kibic 49ers krzyknął w stronę Danielsa: „Fuck Brandon Aiyuk!”. Rozgrywający zareagował na to jedynie uśmiechem – co najwyraźniej zupełnie nie spodobało się Aiyukowi.
Ewentualny transfer do Commanders może stać się teraz mniej prawdopodobny z powodu tych dość niepotrzebnych kłótni. Na razie jednak wszystko i tak zależy od 49ers. W San Francisco Aiyuk znajduje się na liście „Reserve/Left Squad” po tym, jak w zeszłym roku opuścił sesje rehabilitacyjne po poważnej kontuzji kolana.
W każdym razie 49ers nie wydają się skłonni po prostu tak po prostu pozwolić odejść temu ekscentrycznemu skrzydłowemu.




Comments
No Comments