Ciekawy zwrot w karierze: debiutant z drużyny Bengals, Ceyair Wright, już w trakcie przedsezonu odwraca się od NFL i zamiast tego postanawia realizować swoje marzenie w Hollywood. Ten obrońca już wcześniej działał jako aktor i zagrał między innymi syna LeBrona Jamesa w filmie „Space Jam: A New Legacy”.
Nieczęsto zdarza się, by niedraftowany debiutant dobrowolnie opuścił drużynę NFL w trakcie przedsezonu. Powód, dla którego Ceyair Wright żegna się z Cincinnati Bengals, jest jednak daleki od zwyczajności.
Wright najwyraźniej opuszcza drużynę, aby rozwijać swoją karierę aktorską.
„Dwie rzeczy, które naprawdę go pasjonują, weszły ze sobą w konflikt i postanowił skorzystać z tej szansy” – powiedział w sobotę trener Bengals, Zac Taylor.
„Życzymy mu wszystkiego najlepszego. Był świetnym facetem, z którym miło się przebywało, i naprawdę ciężko dla nas walczył. Fajnie było oglądać, jak gra. Miałem wrażenie, że jako zawodnik ciągle się rozwijał, ale najwyraźniej zdecydował się pójść inną drogą.”
Wright zagrał syna LeBrona Jamesa
Decyzja ta nie pojawiła się dla Wrighta znikąd. Były obrońca z USC zakończył karierę uniwersytecką z 109 powaleniami i trzema przechwytami. Jednocześnie przez lata, poza boiskiem futbolowym, zgromadził już imponujące portfolio aktorskie.
Od 2014 roku Wright wystąpił w sumie w siedmiu filmach i produkcjach telewizyjnych. Fani sportu zapewne szczególnie dobrze pamiętają jego rolę jako syna legendy NBA, LeBrona Jamesa, w filmie „Space Jam: A New Legacy” z 2021 roku.
Nie wiadomo jeszcze, jak potoczy się dalej kariera aktorska Wrighta. Były zawodnik Bengals nie byłby jednak bynajmniej pierwszym futbolistą, któremu udało się przejść z boiska na ekran.




Comments
No Comments