Ciekawa sytuacja wywołała zamieszanie podczas meczu AFC Championship Game pomiędzy Denver Broncos a New England Patriots. Najpierw Jarrett Stidham popełnił poważny błąd, a następnie sędziowie nie uznali przyłożenia New England Patriots – przynajmniej na razie.
Szalone sceny podczas meczu AFC Championship Game pomiędzy Denver Broncos a New England Patriots w NFL!
Na trzy minuty przed końcem drugiej kwarty Broncos prowadzili 7:0 dzięki rezerwowemu rozgrywającemu Jarrettowi Stidhamowi. Jednak wtedy Stidham popełnił fatalny błąd: niedaleko własnej strefy końcowej rozgrywający znalazł się pod presją z piłką w ręku.
Cofnął się o kilka jardów i piłka została mu wyrwana z rąk przez atakującego obrońcę Patriots.
Piłka poleciała prawie równolegle do linii wznowienia gry, a następnie została podniesiona z ziemi przez Patriots i przeniesiona do strefy końcowej Broncos.
Przyłożenie Patriots? Nic z tego! Ponieważ niemal jeszcze bardziej szalona niż taniec Stidhama była decyzja sędziów.
Play-offy NFL: najpierw błąd sędziego, potem radość Patriots
Sędziowie odgwizdali akcję zaraz po przejęciu piłki przez Patriots. Decyzja: podanie do tyłu, posiadanie piłki dla Patriots, ale w miejscu straty. A więc nie ma przyłożenia! A przecież zgodnie z przepisami akcja była nadal w toku. Przyłożenie powinno zostać zaliczone, ale po tym, jak sędziowie odgwizdali akcję, nie było to już możliwe. Trener Patriots Mike Vrabel był wściekły.
W końcu jednak Patriots zdobyli należne im punkty. W kolejnej akcji rozgrywający Drake Maye najpierw udawał podanie, a następnie bez przeszkód wbiegł do strefy punktowej, ustalając wynik na 7:7.




Comments
No Comments