NFL – gwiazda Giants wcale nie jest chora? Zdjęcie wywołuje burzę – Nowy Jork komentuje sprawę

Theo Johnson pojawił się publicznie pomimo choroby zakaźnej. Jego drużyna reaguje na powstałe zamieszanie.

Ostatni mecz sezonu zasadniczego nie ma już znaczenia dla New York Giants. Na długo przed niedzielnym wieczornym meczem z Dallas Cowboys drużyna z Wielkiego Jabłka odpadła z rozgrywek playoff NFL.

Mimo to drużyna, a raczej jeden z jej graczy, znalazł się ostatnio w centrum uwagi. Theo Johnson oficjalnie nie zagra w ostatnim meczu sezonu Giants z powodu choroby. Nie przeszkodziło to jednak tight endowi obejrzeć w piątek mecz NBA pomiędzy New York Knicks a Atlanta Hawks w Madison Square Garden.

Kiedy uchwyciła go kamera i jego twarz pojawiła się na telebimie legendarnej hali, radośnie pomachał do pozostałej publiczności. Nie było widać żadnych oznak choroby. Sam napisał na Instagramie: „Nie jestem chory”.

New York Giants: Theo Johnson nie ma infekcji zakaźnej

Dlaczego więc 24-latek został oficjalnie wpisany przez swoją drużynę na listę chorych? Odpowiedź Giants nie kazała długo na siebie czekać. W rozmowie z Mike’iem Garafolo z „NFL Network” wyjaśnili, że Johnson nabawił się infekcji.

Nie jest to jednak „ani grypa, ani COVID”. Nie stanowiło to zatem zagrożenia dla niego samego ani dla jego otoczenia.

Author
Published
3 dni ago
Categories
NFC
Comments
No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *