Były kolega z drużyny Patrick Paul z Miami Dolphins ma dla Tuę Tagovailoę słowa uznania i otuchy.
Odejście Tuę Tagovailo do Atlanta Falcons pozostawiło Miami Dolphins historycznie najwyższą kwotę „dead money” . Kwota ta wynosi aż 99,2 mln dolarów amerykańskich.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że Tagovailoa ma złą reputację w Miami. Były kolega z drużyny, Patrick Paul, ma duże zaufanie do powrotu 28-latka.
Patrick Paul: „Zdecydowanie zapewni sobie to miejsce”
Jeśli chodzi o dalszą karierę, Paul, ofensywny tackle Dolphins, życzy swojemu byłemu rozgrywającemu wszystkiego najlepszego w Atlanta Falcons.
„Teraz, gdy przenosi się do Atlanty, ma nową sytuację, nowe otoczenie i wiem, że tam się sprawdzi” – wyjaśnił Paul w programie „The Set with Terron Armstead”. „Zdecydowanie zapewni sobie to miejsce” – dodał 24-latek.
Doskonałe warunki w Falcons
Wychodząca sytuacja nie jest w każdym razie zła. W Falcons Tagovailoa będzie rywalizował o miejsce w pierwszym składzie z Michaelem Penixem Jr., który dopiero co wraca do gry po kontuzji kolana. Rywalizacja powinna więc rozpocząć się dopiero po jego pełnym wyzdrowieniu.
Ponadto nowy trener Falcons, Kevin Stefanski, dopiero zaczyna pracę w drużynie. Obaj rozgrywający zaczynają od zera i muszą się wykazać.
Dlatego Paul nie ma wątpliwości co do powrotu Tua: „To świetny zawodnik. Na pewno trzymam za niego kciuki.”
Powrót pomimo trudnej przeszłości?
Jeszcze w 2023 roku Tagovailoa był uważany za idealne uzupełnienie byłego trenera Dolphins, Mike’a McDaniela. Jednak w kolejnych dwóch latach hamowały go kontuzje i wyraźny spadek formy.
W 2025 roku rzucił 15 przechwytów, ustanawiając tym samym rekord swojej kariery. W rezultacie Tagovailoa został zwolniony w tym okresie międzysezonowym, pozostawiając po sobie w drużynie Dolphins niewiarygodną kwotę 99,2 miliona dolarów „martwych pieniędzy”. To rekord NFL, którego nikt nie chce pobić.
A jednak Paul pozostaje optymistą: „Wiem, że podniesie się po tym, co wydarzyło się w zeszłym roku, i że tam da radę. Czekam więc, żeby to zobaczyć. Czekam, żeby zobaczyć, jak się podniesie. Na pewno. To wszystko. Nic więcej. To po prostu powrót.”




Comments
No Comments