Mike Macdonald wywołał burzę spekulacji swoją wypowiedzią na temat informatora przed Super Bowl. Czy Tom Brady potajemnie przeszedł na stronę Seattle Seahawks i być może zdradził swoich New England Patriots?
Mike Macdonald postawił przed światem futbolu amerykańskiego zagadkę, która domaga się szybkiego wyjaśnienia. Zwłaszcza wśród wszystkich kibiców New England Patriots. Fani i kierownictwo mistrza AFC mogą jednak odetchnąć z ulgą, choć raczej nie zbliżyli się zbytnio do rozwiązania tej zagadki.
Wszystko zaczęło się od występu głównego trenera Seattle Seahawks w programie „The Dan Patrick Show”. Prowadzący Dan Patrick zapytał wówczas Macdonalda, czy mógłby go zaskoczyć jednym nazwiskiem, gdyby chodziło o to, kto udzielił mu wskazówek przed Super Bowl przeciwko właśnie tym „Pats”.
39-latek wyjaśnił wówczas, że rozmawiał z Johnem Harbaughiem, do którego sztabu trenerskiego należał przez siedem lat w Baltimore Ravens. Nie było to więc zbyt wielkim zaskoczeniem. Dlatego dodał: „Prawdopodobnie nie mogę wymienić nikogo, kto nam pomógł i znajdował się w sytuacji konfliktu interesów”.
W tym momencie Patrick nabrał czujności i od razu wspomniał o wieloletnim trenerze Patriots, Billu Belichicku. Macdonald zręcznie zaprzeczył. Przy drugiej próbie dziennikarz sam się roześmiał, ponieważ na szybko przyszło mu do głowy tylko nazwisko Kyle’a Shanahana. Jako główny trener San Francisco 49ers raczej nie chciałby pomóc rywalowi z tej samej dywizji w odniesieniu wielkiego triumfu.
Brady jako informator Seahawks? Macdonald wnosi nieco jasności
Fakt, że Patrick w swojej spontanicznej rundzie zgadywania nie spróbował zamiast tego z Tomem Brady’m, sprawił, że spekulacje na temat „GOAT” jako tajnego informatora stały się jeszcze głośniejsze. W końcu legenda Patriots, w nowej roli współwłaściciela Las Vegas Raiders, chciała pozyskać ówczesnego koordynatora ofensywy Seahawks, Klinta Kubiaka, na stanowisko głównego trenera. Co ostatecznie udało się „TB12”.
Ponadto, jak już spekulowano, prawdopodobnie nie spodobałoby mu się, gdyby zaledwie kilka lat po zakończeniu dynastii, którą sam ukształtował, powstała kolejna drużyna Patriots zdobywająca mistrzostwo z wschodzącym młodym rozgrywającym – Drake’em Maye’em. Reporter „NBC” Mike Florio zwrócił nawet szczególną uwagę na użyte przez Macdonalda sformułowanie „konflikt interesów”, o którym często mówi się w odniesieniu do Brady’ego ze względu na jego pozycję w drużynie Raiders oraz rolę eksperta w stacji „Fox”. Zna się więc na takich dylematach.
Podczas gdy wielu fanów i ekspertów jedynie snuło domysły i tworzyło teorie spiskowe dotyczące Brady’ego, Zach Gelb po prostu postanowił zapytać. Przynajmniej tak napisał prowadzący program „The Zach Gelb Show” na platformie „X” – skontaktował się z Macdonaldem w sprawie jego wypowiedzi.
„Zapytałem go, czy to Tom Brady był osobą z »konfliktem interesów«, która przed Super Bowl dostarczała informacje Seahawksom. Mike zdradził mi, że to nie o Tomie mówił w tym wywiadzie” – poinformował Gelb.
Skontaktowałem się z Mike’iem Macdonaldem, aby uzyskać wyjaśnienia dotyczące jego komentarzy w programie @dpshow. Zapytałem, czy @TomBrady był osobą, u której wystąpił „konflikt interesów” i która udzieliła wskazówek drużynie Seahawks przed Super Bowl. Mike powiedział mi, że w wywiadzie nie mówił o Bradym. https://t.co/v6CYahtHpC
— Zach Gelb (@ZachGelb) 10 lipca 2026 r.
Zagadka Macdonaldsa: poszukiwanie osoby z konfliktem interesów
Fani Patriots mogą więc odetchnąć z ulgą, ponieważ ta ikona klubu najwyraźniej nie ma żadnego udziału w porażce w Super Bowl. Dla społeczności Patriots byłoby to zapewne odczuwalne jako zdrada.
Pozostaje pytanie: kto to więc był?
Florio znacznie zawęża krąg podejrzanych, wyjaśniając: Osoba ta musi albo wystarczająco dobrze znać ofensywę Josha McDanielsa, albo defensywę Mike’a Vrabela, by móc przekazać ważne informacje. A do tego nadal mieć tak silną więź z Patriots, że faktycznie istniał konflikt interesów.
Rozwiązanie tej zagadki gdzieś tam jest. Macdonald nadal skrywa je za swoimi ustami. Czy kiedykolwiek ujawni tę tajemnicę? A może raczej ma nadzieję, że społeczność futbolowa straci zainteresowanie tą sprawą?
Jedno jest pewne: dodał on dodatkowego smaku przygotowaniom do sezonu NFL. Dzięki temu te męcząco długie tygodnie do pierwszego kopnięcia we wrześniu powinny teraz dla wielu fanów zagadek minąć znacznie szybciej.




Comments
No Comments