NFL: Sprzedaż nie wpłynie na Seattle Seahawks: „Biznes jak zwykle”

Seattle Seahawks mają zostać sprzedani. Nie powinno to jednak przeszkodzić w normalnym funkcjonowaniu klubu poza sezonem.

Pomimo ogłoszonej sprzedaży franczyzy, Seattle Seahawks nadal prowadzą normalną działalność.

Dyrektor generalny John Schneider wyjaśnił podczas NFL Scouting Combine, że proces sprzedaży nie wpłynie ani na jego pracę, ani na budżet, ani na wydatki związane z wolnymi agentami.

Sprzedaż Seahawks „biznes jak zwykle” – relacje z Denver

Schneider powiedział dosłownie: „Dla nas to po prostu biznes jak zwykle. Biznes jak zwykle i wszystko kręci się wokół futbolu”. Na pytanie, czy sprzedaż wpłynie na jego codzienną pracę, odpowiedział „nie”. Nie spodziewa się również żadnych zmian w wydatkach na wolnych agentów.

Ogłosił również spotkanie z dyrektorem generalnym Denver Broncos, George’em Patonem, aby skorzystać z jego doświadczeń związanych ze sprzedażą Broncos w 2022 roku.

Seahawks wkraczają w okres poza sezonem jako aktualni mistrzowie Super Bowl. W sezonie 2025 ustanowili klubowy rekord, odnosząc 14 zwycięstw w sezonie zasadniczym, wygrywając trzy mecze playoff i zdobywając drugie trofeum Lombardi Trophy w historii franczyzy dzięki zwycięstwu 29:13 w Super Bowl LX nad New England Patriots.

Seahawks mają ogromną przestrzeń w limicie wynagrodzeń

Schneider podkreślił cel, jakim jest utrzymanie jak największej części zwycięskiej drużyny: „Postaramy się zatrzymać jak najwięcej z tych chłopaków. O ile uda nam się utrzymać tę zbiorową 70”.

Szczególnie running back i MVP Super Bowl Kenneth Walker III powinien pozostać: „Bardzo chcielibyśmy, aby Ken wrócił”.

Z około 59 milionami dolarów limitu wynagrodzeń (szósty najwyższy wynik w lidze) przed nami ważne decyzje.

Oprócz Walkera, wśród obecnie niezwiązanych kontraktami wolnych agentów znajdują się między innymi skrzydłowy Rashid Shaheed, cornerbackowie Riq Woolen i Josh Jobe oraz outside linebacker Boye Mafe.

Author
Published
4 godziny ago
Categories
NFC
Comments
No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *