Nie ma Lamara Jacksona, nie ma Patricka Mahomesa, nie ma Joe Burrowa – w fazie playoff AFC brakuje kilku absolutnych gwiazd. Dla Josha Allena to szansa życia, ale jednocześnie też zadanie do wykonania. Komentarz.
Kiedy cztery miesiące temu rozpoczął się sezon NFL 2025, AFC była uważana za arenę zmagań elitarnych rozgrywających.
Obecny MVP Josh Allen z Buffalo Bills, Lamar Jackson z Baltimore Ravens, Patrick Mahomes z Kansas City Chiefs, Joe Burrow z Cincinnati Bengals i Justin Herbert z Los Angeles Chargers zajmowali czołowe miejsca w większości rankingów rozgrywających.
Indywidualnie rzecz biorąc, niewiele się w tej kwestii zmieniło. Jednak na początku stycznia 2026 roku wiadomo już, że z tej znanej piątki tylko dwóch awansowało do playoffów: Allen i Herbert.
W przypadku Herberta linia ofensywna uległa jednak znacznemu osłabieniu, dlatego Chargers przystępują do meczu o dziką kartę z New England Patriots jako wyraźni outsiderzy. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Bills, w których Allen naprawdę się rozkręcił w ostatnich tygodniach.
To dla 29-latka doskonała okazja, aby pozbyć się traumatycznych doświadczeń z playoffów i wreszcie wkroczyć na drogę prowadzącą do Super Bowl.
NFL: Josh Allen ma cenne doświadczenie w playoffach
Chiefs, którzy przez ostatnie pięć lat czterokrotnie pokonali Bills i Allena, tym razem nie staną im na drodze. Burrow i Jackson, którzy byliby logicznymi następcami Chiefs, również nie zagrają.
Zamiast tego w AFC znajdują się rozgrywający tacy jak C.J. Stroud czy Bo Nix, którzy w tym sezonie byli co najwyżej przeciętni i mogli polegać głównie na swojej obronie. Najbardziej prawdopodobne jest, że Drake Maye i Trevor Lawrence będą w stanie indywidualnie dorównać Allenowi, przynajmniej na podstawie ostatnich wyników.
Jednak Maye nie ma jeszcze żadnego doświadczenia w playoffach, a Lawrence rozegrał tylko dwa mecze w sezonie 2022. Tutaj Bills, a przede wszystkim Allen, mają nieocenioną przewagę. Playoffy działają inaczej niż sezon zasadniczy, presja jest inna.
Może to być widoczne już w weekendzie dzikich kart, kiedy Bills zmierzą się na wyjeździe z Jaguars i Lawrence’em. W ostatnich tygodniach Jacksonville pokonało prawie wszystkich przeciwników, a rozgrywający grał na tak wysokim poziomie, jak nigdy dotąd w swojej karierze. Ale czy uda mu się to utrzymać?
Josh Allen i Super Bowl: teraz albo nigdy!
Tak czy inaczej, Allen nie ma już żadnych wymówek. Jeśli chce zapewnić sobie miejsce w historii NFL, musi wykorzystać tę okazję i awansować do Super Bowl. Teraz okaże się, czy jest tylko jednym z wielu dobrych graczy, czy też wielką gwiazdą.
Allen musi odcisnąć swoje piętno na tych rozgrywkach playoff, musi wykorzystać nieobecność swoich znanych konkurentów. Jego umiejętności jako rozgrywającego w połączeniu z umiejętnościami biegacza i dużym doświadczeniem sprawiają, że jest on wyjątkowym graczem w tych rozgrywkach playoff.
Wiąże się to oczywiście z zupełnie innymi oczekiwaniami niż w poprzednich latach. Jeśli porażki z Mahomesem lub Burrowem były zrozumiałe, to w przypadku kolejnej porażki w tym sezonie argumentów będzie znacznie mniej – niezależnie od słabych punktów Billsów.
Dla Allena i Billsów przed rozpoczęciem playoffów może być więc tylko jedno motto: teraz albo nigdy!




Comments
No Comments