Po poważnej kontuzji kolana, J.J. McCarthy chce dokonać przełomu w Minnesota Vikings po rocznym opóźnieniu.
J.J. McCarthy powraca po poważnej kontuzji kolana.
Według Minnesota Vikings, nie poinformowali go jeszcze, że będzie ich startowym rozgrywającym w 2025 roku po tym, jak przegapił swój debiutancki sezon w NFL.
Niemniej jednak 22-latek jest przekonany, że zdobędzie tę rolę w offseason. Przemawiając w programie „Up & Adams”, McCarthy podkreślił, że jego kolano jest „fantastyczne”.
Russell Wilson i New York Giants: Ostatnia deska ratunku dla obu stron?
„Powiedziałbym, że wróciłem do 100 procent. Ale po prostu pozostaję konsekwentny w procesie rehabilitacji, nie zwalniając tempa, pozostając zdyscyplinowanym we wszystkich rzeczach, które się tam dzieją i upewniając się, że nie rąbię zbyt dużo drewna ani nie robię innych zabawnych rzeczy” – kontynuował młodzieniec.
McCarthy doznał zerwania łąkotki w prawym kolanie podczas pierwszego meczu przedsezonowego Vikings i przeszedł w sumie dwie operacje, które wykluczą go z gry do końca 2024 roku.
McCarthy nie pozwala, by kontuzja go osłabiła
Mimo ciosu od losu, McCarthy był w stanie wyciągnąć coś pozytywnego z trudnej sytuacji. „To było największe błogosławieństwo, ponieważ jest to po prostu czas ciszy, w którym można naprawdę zastanowić się, introspekować i znaleźć rutynę – szczególnie na początku tej kariery i tego zawodu”.
Kontynuował: „Dla młodych graczy bardzo ważne jest znalezienie rutyny, na której mogą polegać i konsekwentnie się jej trzymać. Powiedziałbym więc, że to było dla mnie najważniejsze”.
Vikings mają obecnie dwóch rozgrywających w składzie po odejściu Sama Darnolda, McCarthy’ego i Bretta Rypiena. Uważa się jednak za prawdopodobne, że Minnesota podpisze co najmniej jeszcze jeden sygnał przed rozpoczęciem programów treningowych offseason.
Comments
No Comments