Cichy offseason my ass: Bill Belichick ma sporo kłopotów poza boiskiem. Może to być kosztowne dla trenerskiej legendy.
Pierwszy sezon Billa Belichicka jako głównego trenera college’u w Północnej Karolinie był rozczarowujący i nie obyło się bez pobocznych problemów.
Przynajmniej offseason był cichy przez długi czas – aż do teraz. Nie ma to jednak nic wspólnego z Tar Heels, ale z pozwem malarza. Chce on prawie 300 000 dolarów od legendy NFL.
W wyniku „niebezpiecznych i niebezpiecznych” warunków pracy w posiadłości Belichicka w Nantucket, malarz Andrew Jackson doznał „poważnych obrażeń fizycznych” latem 2024 roku, jak donosi Nantucket Current.
W szczególności, plastikowe osłony chroniące podłogę i meble zostały podobno nieprawidłowo zainstalowane w domu Belichicka. Według pozwu stworzyło to „niebezpieczne i niebezpieczne” środowisko pracy.
Jackson upadł podczas pracy i poważnie zranił się w kostkę.
Oprócz bólu fizycznego i obrażeń, Belichick twierdzi również, że doznał „cierpienia psychicznego i stresu emocjonalnego”, kosztów leczenia, a także obniżonej „jakości życia” i innych szkód.
W pozwie Belichick twierdzi, że doznał „cierpienia psychicznego i stresu emocjonalnego”, kosztów leczenia, a także obniżonej „jakości życia” i innych szkód.
Bill Belichick: Kłopoty z malarzem mogą być kosztowne
Odszkodowanie wynosi 285 436,39 dolarów, w tym utracone zarobki w łącznej kwocie 167 828,25 dolarów.
„Jako bezpośredni i pośredni skutek zaniedbania pozwanego, powód doznał obrażeń fizycznych i nadal cierpi fizyczny ból i cierpienie, cierpienie psychiczne i emocjonalne, wydatki medyczne, utratę zarobków i pogorszenie jego zdolności zarobkowych, utratę funkcji i obniżoną jakość życia oraz inne szkody udowodnione w procesie”, podsumowuje skarga.




Comments
No Comments