Podczas konferencji prasowej podsumowującej sezon Buffalo Bills właściciel Terry Pegula nie przebierał w słowach. Nie tylko zwolniony Sean McDermott dostał swoją porcję krytyki, ale także skrzydłowy Keon Coleman.
Po rozczarowującym odpadnięciu Buffalo Bills z playoffów przeciwko Denver Broncos, właściciel drużyny Terry Pegula ogłosił podczas konferencji prasowej podsumowującej sezon trudne decyzje i poruszył kontrowersyjne tematy.
Pegula uzasadnił zwolnienie Seana McDermotta wynikiem meczu z Broncos: „Wiem, że stać nas na więcej”.
Podkreślił, że decyzja nie wynikała z kontrowersyjnych decyzji sędziowskich, ale z faktu, że drużyna napotkała „ścianę playoffów”. Niemniej jednak skrytykował decyzje sędziów NFL jako „wyraźnie błędne” i uznał je za przyczynę porażki.
W ciągu dziewięciu lat McDermott osiągnął wynik 98-50 zwycięstw, osiem udziałów w play-offach i pięć tytułów AFC East, ale nie udało mu się awansować do Super Bowl.
Buffalo Bills: Keon Coleman? „Kadra trenerska nalegała na to”
Szczególnie kontrowersyjne były wypowiedzi Peguli na temat skrzydłowego Keona Colemana, który rozczarował w swoim drugim sezonie.
Pegula obarczył trenerów odpowiedzialnością za 33. wybór w drafcie 2024: „Kadra trenerska mocno naciskała na wybór Keona”, podczas gdy Beane był tylko „dobrym kolegą z drużyny” i podporządkował się tej decyzji. Coleman, który w drugiej połowie sezonu pozostawał na ławce rezerwowych, zanotował w 26 meczach tylko 67 przechwytów na 960 jardów i osiem przyłożeń.




Comments
No Comments