New York Jets nie podpisali jeszcze umowy z Aaronem Rodgersem. Jednak samo zainteresowanie rozgrywającym jest już przełomowym sukcesem dla head coacha Roberta Saleha.
Minęło dwanaście dni od momentu, kiedy Aaron Rodgers dał jasność co do swoich przyszłych planów w programie „Pat McAfee Show”.
„W piątek podjąłem decyzję, że będę grał w przyszłym sezonie – i chcę grać dla Jets” – oświadczył Rodgers we wspomnianym programie 15 marca.
Rozgrywający wspomniał również o istniejącym problemie: „Chcę grać dla Jets, ale wciąż jestem pod kontraktem również z Packers. „
Od tego czasu minęły prawie dwa tygodnie, a w międzyczasie nie wydarzyło się absolutnie nic. Fani Jets i Packers wciąż niecierpliwie czekają na oficjalny komunikat.
Czy ciągła niepewność powoduje linie zmartwień wśród zainteresowanych?
Aaron Rodgers jeszcze nie podpisany
Jeśli wierzyć Allenowi Lazardowi, to w najmniejszym stopniu. Wide receiver grał u boku Rodgersa w Green Bay od czasu draftu w 2018 roku, a niedawno podpisał czteroletni, wart 44 miliony dolarów kontrakt z Jets.
W rozmowie z „TMZ” wyjaśnił teraz, że Rodgers był „dużym powodem”, dla którego trafił do klubu z Wielkiego Jabłka. Nie ma obaw, że Rodgers mógłby mimo wszystko podpisać kontrakt z inną drużyną:
„Nie martwię się. Zwłaszcza, że wiem, iż Aaron będzie w tym roku grał z pełnym zaangażowaniem dla New York Jets”.
Zresztą, pass receiver nie powstrzymał się przed pochwałami, chwaląc jego umiejętności podawania i energię, którą może wnieść do drużyny. W ten sposób, powiedział, A-Rod może „rozpalić ogień pod tyłkiem wszystkich” i zwiększyć szanse na wygranie Super Bowl.
Saleh widzi, że praca z ostatnich dwóch lat została potwierdzona
W międzyczasie, wciąż kłębiąca się niepewność dotycząca handlu Rodgersem również skłoniła trenera Roberta Saleha do pewnych oświadczeń.
Jednak podczas corocznego spotkania ligi, w wywiadzie dla „NFL Network” 44-latek skupił się bardziej na wielkim obrazie.
„Po prostu myśląc o tym, jak daleko zaszliśmy w ciągu ostatnich dwóch lat”, trysnął zapytany o Rodgersa.
„Dla gościa takiego jak on, który chce dla nas grać, to całkiem fajne i pokazuje, jak daleko zaszliśmy. Ale wciąż mamy długą drogę do przebycia i wiele pracy do wykonania. „
Trener Robert Saleh chwali rozwój drużyny
Dwa lata temu Saleh przejął Jets. Klub, który miał najgorszy sezon od 1996 roku z rekordem 2:14. Tymczasem w poprzednim sezonie wąsko ominęli playoffy.
Z Rodgersem, o którym Saleh również nie był w stanie ogłosić żadnych wieści, celem jest teraz to, by w końcu trafić do postseason. Jeśli to możliwe, nawet znacznie więcej.
Aby jednak tak się stało, najpierw musi zostać podpisana supergwiazda.
Comments
No Comments