Stefon Diggs został uniewinniony. Były skrzydłowy drużyny Patriots stanął przed sądem pod zarzutem domniemanego duszenia i spowodowania obrażeń ciała. Jego obrona całkowicie zaprzeczyła zarzutom.
Proces karny przeciwko Stefona Diggsowi w Dedham w stanie Massachusetts zakończył się uniewinnieniem. Ława przysięgłych uniewinniła skrzydłowego NFL z zarzutu ciężkiego duszenia i spowodowania obrażeń ciała. Gwiazda futbolu została oczyszczona ze wszystkich zarzutów.
Były skrzydłowy New England Patriots już w lutym nie przyznał się do winy.
Zarzuty dotyczyły rzekomego zdarzenia z 2 grudnia 2025 roku. Oskarżycielką była Jamila Adams, znana również jako Mila Adams. Pracowała jako prywatna kucharka dla Diggsa i przez pewien czas mieszkała w jego domu.
Ława przysięgłych potrzebowała mniej niż dwie godziny, aby wydać werdykt. Diggs pozostał na widoku niewzruszony w sali sądowej, gdy ogłoszono wyrok.
Rozpoczął się proces przeciwko Stefonowi Diggsowi
Adams zeznała pierwszego dnia procesu, że Diggs wszedł do jej sypialni i uderzył ją otwartą dłonią. Następnie owinął rękę wokół jej szyi i dusił ją. Miała trudności z oddychaniem.
„Kiedy podniosłam się, aby go odepchnąć, owinął ramiona wokół mojej szyi i zaczął mnie dusić” – powiedziała Adams w sądzie, jak podaje „Associated Press”.
Według prokuratury kłótnia eskalowała po serii gniewnych wiadomości tekstowych. Jednym z powodów miało być to, że Adams nie została uwzględniona w planowanej podróży do Miami.
Według wcześniejszych doniesień chodziło również o zaległe płatności, których Adams miała domagać się od Diggsa.
Obrona Diggsa: „Do ataku nigdy nie doszło”
Adwokat Diggsa, Andrew Kettlewell, jednoznacznie odrzucił zarzuty przed ławą przysięgłych. Obrona wyjaśniła, że nie ma ani dokumentacji medycznej, ani zdjęć, ani nagrań wideo, które potwierdzałyby rzekomy atak. Ponadto nikt w domu nie widział ani nie słyszał niczego niezwykłego.
Nie zrobiła też żadnych zdjęć zaczerwienień na szyi lub klatce piersiowej. „Byłam w szoku” – powiedziała Adams. Jako wyjaśnienie podała, że w tym momencie była zajęta planowaniem kolejnych kroków. „Atak, który prokuratura opisała w mowie wstępnej, nigdy nie miał miejsca” – powiedział Kettlewell.
Obrona próbowała również podważyć wiarygodność Adams. Kettlewell zasugerował możliwy motyw finansowy. Ławnicy mieli zobaczyć dowody na to, że Adams domagała się pieniędzy od Diggsa po wniesieniu zarzutów. Według Kettlewella żądanie to zaczynało się od 19 000 dolarów, a później znacznie wzrosło.
Obrona pokazała również ławnikom nagrania, które rzekomo przedstawiają Adams w Nowym Jorku krótko po domniemanym zdarzeniu. Na jednym z nich widać ją uśmiechniętą, na innym tańczącą. Adams pozostała jednak przy swojej wersji wydarzeń. „Była wściekła i chciała, aby pan Diggs zapłacił – w każdym znaczeniu tego słowa” – powiedział Kettlewell.
Stefon Diggs: przyszłość sportowa nadal otwarta
W pierwszym dniu procesu Diggs nie wypowiedział się przed dziennikarzami. Już wcześniej jego adwokaci zdecydowanie odrzucili zarzuty. W poniedziałek wybrano siedmioosobową ławę przysięgłych. Według „The Daily Record” składa się ona z sześciu kobiet i jednego mężczyzny. Prokuratura ogłosiła, że oprócz Adams zeznawać ma również policjant z Dedham.
„NBC Boston” donosi, że proces ma potrwać prawdopodobnie tylko kilka dni. Na liście potencjalnych świadków znajduje się około dziesięciu osób.
Proces ten przypada dla Diggsa w trudnym momencie. 33-latek jest obecnie wolnym agentem. Patriots zwolnili go w marcu, zyskując w ten sposób 16,8 mln dolarów przestrzeni w limicie wynagrodzeń. W swoim jedynym sezonie w New England Diggs złapał 85 podań na 1013 jardów i cztery przyłożenia. Był to siódmy sezon w jego karierze, w którym przekroczył granicę 1000 jardów.
Przed okresem spędzonym w Patriots Diggs grał w Minnesota Vikings, Buffalo Bills i Houston Texans. Czterokrotny uczestnik Pro Bowl obecnie poszukuje nowej drużyny. Trwający proces może znacząco wpłynąć na jego sportową przyszłość.




Comments
No Comments