Przed zbliżającym się draftem NFL jeden z czołowych analityków wyraża rozczarowanie wynikami poprzedniego naboru talentów.
W przyszłym tygodniu w Indianapolis odbędzie się coroczny NFL Combine. Od 23 lutego do 2 marca najlepsi gracze futbolu amerykańskiego w niezliczonych dyscyplinach będą mieli okazję przekonać do siebie przedstawicieli 32 drużyn NFL.
Przed Combine Daniel Jeremiah, czołowy analityk draftu z NFL Network, odpowiedział na pytania dziennikarzy i wyjaśnił, że jest rozczarowany ostatnim rocznikiem draftu.
„Myślałem, że zobaczymy nieco większy wpływ wszystkich tych graczy defensywnych. To był naprawdę dobry draft defensywny i wiem, że nie udało nam się w pełni wykorzystać potencjału wielu z tych młodych graczy” – powiedział Jeremiah podczas sesji pytań.
Analityk nie szczędził konkretnych przykładów.
Draft NFL 2025: Carter i Hunter rozczarowali
„Abdul Carter ma świetne wyniki w zakresie presji, ale myślałem, że od razu wejdzie do gry i osiągnie dwucyfrowe wyniki w sackach i naprawdę będzie miał kilka dominujących momentów, co moim zdaniem jeszcze przed nim”, powiedział Jeremiah.
Również Travis Hunter, wybrany z drugim numerem przez Jacksonville Jaguars, który miał grać zarówno jako cornerback, jak i wide receiver, pozostawił wiele do życzenia.
„Wiele się mówiło i oczywiście wiele uwagi poświęcano Travisowi Hunterowi, jak poradzi sobie na obu pozycjach, ale nie poszło to zgodnie z planem. Wygląda na to, że wprowadzono już kilka drobnych zmian” – kontynuuje analityk.
Ekspert ds. draftu z rocznika 2025 „rozczarowany”
Jeremiah nie chciał jednak patrzeć wstecz wyłącznie negatywnie: „Nadal jestem podekscytowany wieloma z tych chłopaków. Nick Emmanwori (safety, wybrany z 35. numerem przez Seattle Seahawks) był w zeszłym roku moim 15. graczem, a następnie został wybrany w drugiej rundzie draftu. Widzieliśmy, jak grał w Super Bowl i jak dominował”.
I dalej: „Tetairoa McMillan grał świetnie. Grał lepiej, niż się spodziewałem. Nazwałbym to małą niespodzianką – jak szybko stał się numerem jeden wśród skrzydłowych w lidze”.
Ostateczny wniosek eksperta: „Myślę, że ta klasa draftu nie miała może takiego bezpośredniego wpływu, jakiego oczekiwaliśmy. Nadal jestem bardzo optymistyczny, ale trochę rozczarowany pierwszymi wynikami”.




Comments
No Comments